Jakoś trzeba sobie radzić…

Jakoś trzeba sobie radzić…

Wiecie że napisałem książkę o naszej szalonej podróży Żukiem przez całą Saharę. Wiecie że chciałem ją wydać. Wysłałem do wydawnictw zainteresowanych tego typu tematyką, Odmówiły. A to które wydało dokładnie tego typu książki – nawet nie raczyło odpowiedzieć. A tymczasem znajomych mam różnych i różnym dałem do przeczytania. Jedni amatorsko, inni zawodowo ocenili. I oceny były jednoznaczne – to ma sens i jest dobre i miłe w czytaniu.

 

Dlatego postanowiłem zdecydowanie wydać to samodzielnie. Jest XXI wiek, są komputery i inne cuda. Zostałem swoim własnym wydawnictwem. Mam numery ISBN. I właśnie wydaję swoją książkę. Będzie ebook i audiobook do posłuchania. Wersji papierowej na razie nie będzie. Papier to problem z kosztami, magazynem i dystrybucją. Dlatego wybaczcie. Mam co prawda pomysł na limitowaną serię, ale to się zobaczy…

 

Premiera 20 września. Tak, na Facebooku pisałem że dziesiątego, ale nie dam rady fizycznie. Jeśli chcecie pomóc mi w promocji – podeślijcie link do tego posta swoim znajomym, wrzućcie na fejsa itd. Bardzo mi się to przyda. A czy warto? Ci co nie śledzą naszego Facebooka – nie wiedzą że istnieje wersja próbna audiobooka – dostępna za darmo na Youtube.

 

 

Jeśli się spodobało – proszę o udostępnianie;-)
Nagrania dokonuje Wojtek – jego strona na fejsie – https://www.facebook.com/majselbaum/?fref=ts
Gorąco polecam – ma niesamowity głos i przeczytał sporo fajnych książek.

 

A niebawem dalsze informacje…

 

Leave a Reply