Wstępne przygotowania

Po trudach związanych z przyprowadzeniem Żuka do Warszawy, po porządnym wypoczynku i zregenerowaniu sił - udałem się do miejsca jego stacjonowania aby na spokojnie poplanować pewne rzeczy. W ramach oględzin maszyny pod kątem zmian i przebudowy, zrobiłem parę fotek, oraz nakręciłem filmik na którym pięknie słychać pracę Andorii. Żuk odpalił bez większych problemów, poza koniecznością podpompowania paliwa, bo pompa wstępna…

Warszawskie spotkanie Złombolowe

Odbyło się we czwartek, 16.01 - pierwsze na jakim z Sylwią byliśmy. Spotkaliśmy sporą grupę ludzi z tym samym syndromem "pozytywnego pierdolca". Chyba pasujemy do reszty;-) Zobaczymy co czas przyniesie, na ta chwilę widać że środowisko silne, chętne do integracji, że damy radę dojechać i świetnie się bawić. I o to w tym chodzi. A jak wszystko dobrze pójdzie -…

Wyprawa po Grzmiący Rydwan

To był bardzo długi i bardzo ciężki dzień. We środowy poranek zapakowaliśmy się we trójkę (ja i moich dwóch towarzyszy) do C4 i o 7:00 z małym hakiem ruszyliśmy z warszawskiej Pragi na zachód Polski. Już po dwóch godzinach udało nam się dostać na autostradę do Poznania - niestety pierwszy w tym roku opad śniegu spowodował totalną masakrę komunikacyjną w…

Jutro wielka wyprawa

Kurier dowiózł dziś zakupiony rozrusznik do Andorii i jutro rano jadę odebrać Grzmiący Rydwan od dotychczasowego właściciela. Droga w obie strony to prawie 800 km - czyli 1/10 planowanego dystansu wrześniowej podróży, z czego Żuk jutro pokona tylko połowę - czyli 400 km. Zobaczymy co będzie dalej;-)

Planowana przebudowa Żuka

Plany przebudowy są rozległe, zapewne życie je zweryfikuje, ale przecież jakiś plan mieć trzeba;-) Co zatem ma zostać zrobione? Oto lista punkt po punkcie: Sprawdzenie stanu technicznego silnika i układu napędowego, jeśli okaże się zdrowy - wymiana niezbędnych łożysk, uszczelnień, płynów eksploatacyjnych i co tam jeszcze z takich mechanicznych cudów. Montaż hamulców tarczowych z Lublina z przodu i remont tylnych…

Żuczek

Pora ujawnić głównego bohatera, czyli polską myśl techniczną - Żuk A07, o wdzięcznej ksywie Grzmiący Rydwan. Machina jest kupiona zaocznie, stoi kilkaset kilometrów ode mnie, ma padnięty rozrusznik. Nowy rozrusznik przyjedzie jutro rano i odbiorę go z rąk kuriera z drżeniem serca. W środę wsiądę z moim mechanikiem do C4 i pojedziemy odebrać Żuka GR;-) Pora na kilka fotek, wykonanych…

Planowana trasa

Tak wygląda zaplanowana trasa. Mierzy 7895 kilometrów i teoretycznie da się ją przejechać w 76 godzin. Będziemy szczęśliwi jeśli uda nam się zrobić ją w 14 dni;-) Punkty B do G to trasa Złombola. Pozostałe to już nasza radosna twórczość;-) Zaplanowana trasa może oczywiście ulec zmianom, ale plan jakiś na początek być musi. Zobaczymy co się uda zrealizować, bowiem w…

Pierwszy…

Zawsze musi być ten pierwszy;-) Plan na ten rok zakładał rozpoczęcie realizacji planów, jakie kłębiły się w głowie mojej i żony od lat wielu. Jednakże pewne obowiązki i permanentny brak kasy nieco utrudniały realizację. Teraz jednak obowiązek za chwilę skończy 18 lat i umie sam o siebie zadbać, a kasa na szczęście pozwala rozpocząć realizację serii śmiałych podróży. Początek to…
1 14 15 16