BB2016 – nowy skład ekipy

Pilni czytelnicy kojarzą że szukamy chętnych osób do wyjazdu z nami na rajd Budapeszt-Bamako 2016. Wyprawa trudna, wymagająca odporności, czasu i kasy, ale za to satysfakcjonująca. Z przyjemnością ogłaszamy że do składu dołącza Krzysiek. Na codzień mieszka w Glasgow i wozi ludzi taksówką, więc ma doświadczenie w kręceniu czarnym kółeczkiem;-) Teraz tylko trzeba go zaszczepić, przeszkolić z prowadzenia Żuka w…

Wenecja po raz drugi…

Tak się w sumie szczęśliwie złożyło że w tym roku znowu mieliśmy być w pobliżu Wenecji. Ubiegłoroczna wizyta urzekła nas wszystkich, czuliśmy potrzebę powtórzenia doznań;-) Ponieważ jeden z naszych załogantów odlatywał dwudziestego sierpnia rano do Niemiec - tak zaplanowałem "pozłombolową" trasę, abyśmy mogli znowu odwiedzić Wenecję. Wyszukałem camping pomiędzy groblą wenecką, a lotniskiem Marco Polo, które jest w sumie dość…

Potrzebne wsparcie

W rajdzie Budapeszt Bamako 2016 liczy się cel charytatywny. Od lat uczestnicy wiozą do Mali wyposażenie szkolne, komputery, monitory, ubrania dla dzieci i wiele innych przedmiotów. My też chcemy dostarczyć artykuły które ułatwią dzieciakom malijskim zdobycie wykształcenia. Wykształcenie bowiem to danie wędki, a z wędką inteligentny człowiek poradzi sobie w życiu - nie głodując. Dlatego właśnie tak ważny jest ten…

Budapeszt – Bamako 2016

Złombol się skończył, a ja nie znoszę próżni. Trzeba mierzyć wysoko, celować precyzyjnie i dążyć do sukcesu. Dlatego jeszcze zimą tego roku rozpocząłem przygotowania do rajdu o którym w Polsce niewielu słyszało (raczej tylko świry podobne do mnie;-). Budapeszt-Bamako to najcięższy terenowy rajd turystyczny na świecie. I do tego charytatywny! Nie mogło być lepiej;-) Rajd odbywa się w styczniu i…

Złombol 2015 – relacja filmowa

Wczoraj dostałem ataku weny twórczej, usiadłem do komputera i po kilkunastu godzinach mozolnego cięcia materiału stworzyłem finalne dzieło. W sumie przywieźliśmy prawie 400GB materiału filmowego z pięciu kamer, sporo czasu zajęło przejrzenie tego, wyrzucenie co zbędne, zsynchronizowanie czasów i ułożenie w głowie co ma z tego powstać. To wcale nie taka prosta sprawa;-) Film opowiada tylko o czterech Złombolowych dniach,…

Złombol 2015 – relacja z całej wyprawy

Tegoroczny Złombol miał być dla naszej ekipy nieco innym wyzwaniem niż zeszłoroczny z kilku powodów. Po pierwsze wiedzieliśmy już jak to się odbywa, czego się spodziewać i jak dojechać do celu bez samodzielnie generowanych problemów, po drugie planowaliśmy znacznie dłuższą trasę niż wyznaczona przez orgów.  Ubiegłoroczne doświadczenie pozwalało nam pokusić się o zrobienie bardzo długiej trasy, na której chcieliśmy dużo…

Internet na Złombolu

Niestety nadal kochana Unia Europejska nie opanowała tematu roamingu danych i nadal łupieni jesteśmy bezlitośnie przez operatorów (a raczej oprawców). To co robią, nazywa się pospolitym złodziejstwem, ale ponieważ robią to w majestacie prawa - możemy tylko wybaczyć. Żądanie bowiem 200 zł za 1 gigabajt danych (i to liczonych w obie strony) to rozbój w biały dzień na prostej drodze.…

II Rajd Żuka – 13.06.2015

W zeszłym roku taka zacna inicjatywa jak rajd aut dostawczych, pod nazwą Rajd Żuka strasznie nas ucieszył, ale okazało się że termin pokrywa się ze Złombolem. Nie dało się tego pogodzić, więc niestety nas nie było. W tym roku pilnowaliśmy orgów aby nie skrzyżowali terminów i dali radę;-) Zatem my nie mogliśmy odpuścić... Mazowsze to region kraju gdzie wychowała się…

Ruszyły Złombolowe zapisy

Z miesięcznym poślizgiem, ale są. Na stronie www.zlombol.pl można się już rejestrować na tegoroczny rajd. Należy najpierw utworzyć konto na stronie (jeśli ktoś jeszcze nie miał), gdzie jako nazwę użytkownika podajemy nazwę drużyny. Następnie czytamy starannie to co napisano tutaj: http://zlombol.pl/pl/start2015/jak-zosta-uczestnikiem.html. Dokonujemy dwóch wpłat na podane konta i czekamy na ich potwierdzenie. Mając stosowne pliki pdf - możemy kliknąć przycisk po…

Klarowanie trasy

Wstępnie rozpisałem trasę na 15 dni (bez dni odpoczynku). Zawiera ona etapy o różnych długościach, starałem się nie przekraczać 500 km na dzień bo to bywa mordęgą. W zapasie mam dwa dni, możemy też któryś etap "pożreć" robiąc go dodatkowo po kawałku przez dwa dni, co da nam kolejny dzień wolny. Trasa jest nieco na styk, w razie konieczności obetnę…

Plany na Złombol 2015

Pierwsze emocje opadły, znamy kierunek Złombola, do startu pozostało ok. 200 dni i możemy w pełni świadomie rozpocząć przygotowania. Na początek niestety lekkim rozczarowaniem okazał się cel - jest nim przełęcz we włoskich Alpach - di Stelvio, którą miałem w planach w ubiegłym roku do zaliczenia podczas  poprzedniej edycji. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło...…

Czym na Złombol: Żuk

Dzisiaj będzie poradnik dla osób marzących o kupieniu Żuka lub Nyski i pojechania takim autem na koniec świata, albo chociaż do Chorwacji, Hiszpanii, Albanii, czy też po prostu na przyszłoroczny Złombol. Dlaczego Żuk (lub Nysa) jako pojazd "bojowy"? Przemawia za tymi autami kilka bardzo poważnych atutów. Po pierwsze są to auta dostawcze i pojemne. Po drugie są proste jak budowa…

Weneckie zwiedzanie

Wenecja była jednym z naszych przystanków w podróży i to chyba tym najbardziej zapamiętanym i urzekającym, mimo krótkiego pobytu w niej. Wracając ze Złombola mieliśmy zaplanowanych kilka miejsc do spokojnego odwiedzenia i Wenecja była naszym ostatnim przystankiem. Dojechaliśmy rano na camping w Lido di Jesolo, rozbiliśmy obóz na puściutkim polu namiotowym między drzewami i po odpoczynku ruszyliśmy do Wenecji. Pojechaliśmy…

Nasza dzika kuchnia

W podróży, gdzie sami coś gotujemy, dużym problemem są brudne naczynia i sztućce. Człowiek przyzwyczajony w domu do bieżącej, ciepłej wody i niejednokrotnie zmywarki - zapomina że w terenie nie tak łatwo domyć to, co się ubrudziło. Na naszym Złombolowym wyjeździe byliśmy w pięć osób i radziliśmy sobie z tym problemem codziennie, bo produkowaliśmy całkiem sporo pożywienia;-) Cały zestaw MealKit.…

Saint-Tropez w pigułce

Miejscowość Saint-Tropez została rozsławiona na całym świecie dzięki słynnemu filmowi komediowemu "Żandarm z Saint-Tropez" z Louisem de Funes w roli głównej. Film powstał w 1964 roku i od tamtej pory małe miasteczko stało się sporym ośrodkiem turystycznym, niestety nie najtańszym.  Saint-Tropez ma bardzo ciekawe położenie, ponieważ leży "plecami" do Morza Śródziemnego i znajduje się nad niedużą zatoką o tej samej…

Zamek w Carcassonne

Niektórzy pewnie zagrywają się w grę pt. Carcassonne - miła i odprężająca gra "planszowa". Jeśli jeszcze nie graliście - polecam! W ramach naszej podróży przez Europę mieliśmy okazję odwiedzić oryginalną miejscowość i zwiedzić fantastyczny, średniowieczny zamek. Miasto położone jest we francuskiej Langwedocji, niedaleko granicy z Hiszpanią i Andorrą, w pobliżu pasa Pirenejów. Miasto wielkie nie jest, ale istniało już w…

Byliśmy w Wilkowyjach

Piękna polska złota jesień spowodowała że wybrałem się Żukiem z kolegami na małą imprezkę ASG. To taki specyficzny sport gdzie strzela się do ludzi (nie mylić z paintballem) i niezmiernie mnie on cieszy od dobrych paru lat.  Pogoda sprzyjała, miejsce niedaleko Mińska Mazowieckiego jest fantastyczne, czekali tam fajni ludzie - czego chcieć więcej? Imprezka się udała, bawiliśmy się świetnie, pierwszy…

Powyjazdowe technikalia

Nasza podróż to już niestety historia. Tym niemniej konieczne staje się pewne techniczne podsumowanie wyprawy, być może nasze wnioski przydadzą się komuś, kto planuje swoją. Zacznę od zestawu wielu liczb;) Przejechaliśmy w sumie 5497 km (pomiar wg GPS obsługiwanego przez Tmatic). Zajęło nam to dwa pełne tygodnie niemal co do godziny. Startowaliśmy i kończyliśmy z tego samego miejsca - France…

I po Złombolu…

W tym poście zbiorczo opisałem co robiliśmy dalej, kiedy już dotarliśmy do mety tegorocznego rajdu charytatywnego Złombol. Nie rozbijałem go na poszczególne dni, bo była to dla nas ciągła przygoda... Zaplanowane mieliśmy dłuższe odpoczywanie w Lloret de mar, gdzie bardzo sympatyczny camping zapewnił nam dobrą bazę do chłonięcia uroków Hiszpanii. Dwa dni spędziliśmy na słodkim nic nie robieniu, leżeniu na…

Złombol 2014 – cz.3

Dzień piąty - c.d. Poranek jest nieco ciężki – okazuje się że nasz camp w Arenzano położony jest pomiędzy drogą, a torami kolejowymi;-) Spokojnie zwijamy obozowisko, nasz wczorajszy manewr ze skrótem zaoszczędził nam ponad 150 km. Do pokonania mamy „tylko” 250. Postanawiamy przejechać kilkanaście kilometrów wzdłuż Lazurowego Wybrzeża, a potem wskoczyć na autostradę. Tak też robimy. Widoki fantastyczne,  momentami zapiera…