Wybierz książkę

E-BOOK AUDIOBOOK

Nie ma lipy…

Czas nie penis, nie stoi w miejscu. Trzeba ciąć, spawać, robić. Tak też było i dzisiaj. Tylne drzwi (bo już nie klapa) straciły oryginalny zamek i zyskały w tym miejscu gustowną wspawkę. Wycięte zostało też to co zgniło pod szybą i w to miejsce wjadą kawałki wycięte wczoraj z innej klapy. Uchwyt do poziomego siłownika został zamocowany i przetestowany. Wszystko…

Drzwi w bok;-)

Wszystkie siły zostały dziś skupione na tylnych drzwiach. Najpierw pan Janusz wykonał w drzwiach specjalne nacięcia w które zmieszczą się zawiasy po ich zamknięciu. Zostały wspawane wzmocnienia i specjalnie wykonane profile. Później drzwi wstawiliśmy w otwór i odpowiednio ustawiliśmy, aby szczeliny były równe. Następnie kilkoma szybkimi spawami połączyliśmy drzwi z zawiasami uprzednio przykręconymi pod odpowiednim kątem do karoserii. Nadeszła chwila…

Metaloplastyki ciąg dalszy

Po niedzielnej przerwie ruszyłem dziś z nowymi siłami do przebudowy Le Żuka. Zacząłem od wycieczki do specjalnego Pana który ma spienione PVC w arkuszach i docina na życzenie. Tak też się stało i dwa pasy z pięciomilimetrowego PVC o wymiarach 20,5 x 285 cm za całe 72 zł zakupiłem. Trzydzieści nitów później miałem je zamocowane do bagażnika co ładnie obrazuje…

Deska rozdzielcza

Deska się robi. Nie wszystko mogę wykonać sam i w tym wypadku tak właśnie jest. Krzysztof zaoferował się że wyprodukuje dechę jaką sobie wymarzyłem, odbyłem więc wyprawę do niego i we dwóch pomierzyliśmy i zaprojektowaliśmy finalną wersję deski rozdzielczej.  Plan zakładał podzielenie jej na cztery moduły. W pierwszym oryginalny prędkościomierz i zegar z Warszawy (montowano je w pierwszych Żukach i…

Sobotnia metaloplastyka

Dziś był bardzo owocny dzień. Całe sześć godzin wytężonej pracy. Zacząłem od zainstalowania gniazd 12V dla pasażerów z tyłu. Trochę wiercenia i to solidnym wiertłem, następnie przykręciłem gniazda i wykonałem niezbędny kawałek instalacji elektrycznej. Wszystko ładnie poupinałem do ramy przegrody, do gniazd zaś wsunąłem lampki do czytania mapy. Pozwoli to dyskretnie korzystać z oświetlenia po zmroku.  Niestety nadal brakuje mi…

Piąteeeeeek

Łatwo dziś nie było. Raz że nie sprzyjała pogoda - niezbyt miło się spływa potem, a dwa że mało czasu na zaczęcie czegoś poważnego, obrabiałem więc drobiazgi które czekały od dawna. Najpierw postanowiłem skończyć wykładzinę w przedniej kabinie, bo mi tam dwa nieskończone elementy od dwóch miesięcy czekały. Wkurzały mnie co raz bardziej, a nie miałem do nich serca. Problem…

Czwartkowe zmagania

Dzisiaj z rana pojeździłem dość sporo Le Żukiem po Warszawie. Miałem parę spraw do załatwienia, a było to jedyne wolne auto pod domem dziś;-) Całkiem miło prowadzi się Żuka w mieście, pomijając brak wspomagania kierownicy. Powoli przyzwyczajam się do jazdy takim klasykiem (kilkanaście lat temu jeździłem Nysą dość dużo) i sprawia mi spora przyjemność wyczuwanie maszyny. Sporo zabawy jest też…

Środa pod Narodowym

Wczoraj wieczorem wpadłem Le Żukiem na spotkanie Youngtimer Warsaw. Odbywają się takie spotkania cyklicznie, w tym roku we środy, o 19:00. Zjeżdża się całkiem sporo ciekawych aut, przychodzą żądni wrażeń oglądający, są foodtrucki - jest fajnie. Grzmiący Rydwan nie wygląda z zewnątrz jeszcze zbyt imponująco, ale za to swym bogatym wnętrzem zachwycał niejednego;-)  W trakcie imprezy YTW odbywają się mikrospotkania…

Jest moc audio;-)

Dzisiaj mało czasu i mało sukcesów. Podłączyłem separator napięcia, dzięki czemu działa poprawnie ładowanie akumulatorów obu, oraz wykonałem zestaw kabelków do zasilania dodatkowych akcesoriów i przetwornicy. Później zaś zająłem się montażem zwrotnic i głośników wysokotonowych z tyłu. Cały zestaw gra teraz bardzo ładnie, z wyraźnym, soczystym basem. Czuć jak głośniki uczciwie pracują;-) Na tym kończą się dzisiejsze sukcesy z braku…

Wtorkowe nieróbstwo;-)

Dzisiaj zasadniczo nie kiwnąłem palcem. No może poza przykręceniem przedniej tablicy rejestracyjnej;-) Później zaś zapakowałem do Żuczka wszystkie elementy przyszłej deski rozdzielczej i udałem się w podróż pod Żyrardów, gdzie decha powstanie. Przy okazji podróży w sumie nieco ponad stukilometrowej przetestowałem kilka rozwiązań zastosowanych w Żuku.  Fotka z 1.05.2014 Po pierwsze - audio gra bardzo przyzwoicie, ale bez całkowicie ukończonego…

Żuk podzielony na części

Poniedziałkowy poranek - najpierw uzupełnienie zasobów czyli zakupy. Klej za 34 zł, do tego śruby 8.8 M10x70 z kompletem podkładek i nakrętkami samohamownymi za 16 zł. Po drodze z garażu zabrałem kilka niezbędnych drobiazgów i udałem się do maszyny. Plan dzisiejszy zakładał nadgonienie zeszłego tygodnia, czyli instalacja pełnej przegrody, pasów i foteli. I się udało! Rozpocząłem od oklejenia górnej płyty…

Oświetlenie wewnętrzne

Dzisiaj zamknąłem się w mojej pracowni i przystąpiłem do wykonania lamp do oświetlenia wnętrza kabiny. Jestem miłośnikiem taśm LED, ale mają one pewną wadę - źle jest na nie patrzeć. Idealnie kiedy generują rozproszone światło, kiedy nie widzimy samych diód. Są do tego celu specjalne listwy w które wkleja się taśmy, ale raz że dobre listwy są droższe od taśm…

Sobotnie rewolucje

Obiecałem sobie że skończę wnętrze do końca tygodnia. Prawie się udało. Brakło mi dziś niestety wykładziny, musiałem po nią pojechać przez co straciłem sporo czasu (wykładzina - 65 zł). Niestety potem skończył się klej, a jego przed poniedziałkiem nie mam gdzie kupić. Tym niemniej wykonałem wszystkie niezbędne cięcia, ale może po kolei... Wstępne przymiarki Po przybyciu do auta najpierw zająłem…

Dzień cudów!

Dzisiaj był mocno dziwny dzień. Najpierw zająłem się wykańczaniem wnętrza w bagażniku. Przygotowałem panele, jeden nawet okleiłem wykładziną. Okazało się niestety że zapomniałem o płytach na górną część bagażnika. Jako że miałem jechać odebrać przegrodę, przy okazji postanowiłem je dociąć. Tymczasem tuż po 12:00 zadzwoniła pani z Wydziału Komunikacji z informacją że Urząd się poddaje i zarejestrują mi Żuka zgodnie…

Dużo dobrego

Dzisiaj działo się dużo, a nawet bardzo dużo. Z rana przywiozłem gustowne kieszenie siatkowe na drzwi (35 zł sztuka), bo mi jakoś tak łyso wyglądały po zamontowaniu głośników. Kieszonki pasują bardzo ładnie i można wetknąć w nie jakieś drobiazgi. Każda przykręcona jest pięcioma blachowkrętami, przez panel tapicerski, wprost do blachy drzwi. Zadowolony z efektu montażowego pojechałem Le Żukiem do specjalnego…

Grzmiący Rydwan ryczy!

Dzisiaj nie miałem wiele czasu, zresztą zupełnie nie planowałem wizyty przy Żuku, ale tak się złożyło że udało mi się wykroić dwie godzinki. Pojechałem więc zainstalować otrzymane wczoraj głośniki (dzięki Michale). Otrzymałem śliczny komplecik głośników ze zwrotnicami i gwizdkami Hertz. Jako że dotarła tez brakująca spinka podłokietnika - mogłem zamontować ostatni panel tapicerski drzwi. Fotka stara, ale patrzcie na drzwi…

Wtorkowa drobnostka

Dzisiaj tylko półtorej godziny mogłem poświęcić maszynie marzeń, było więc szybko, ale owocnie;-) Skupiłem się na drugiej stronie tylnej kabiny, z zamiarem jej skończenia w dniu dzisiejszym. I się udało;-) Nie ma się co rozpisywać - dokleiłem wykładzinę na słupkach wokół szyby i zrobiłem panel boczny. Napchałem wełny mineralnej w ścianę i zamocowałem panel. Ot i wszystko;-) Zdjąłem wymiary do…

Le Żuk pięknieje w oczach

Wczorajsze prace przy ramie przegrody miały niespodziewany finał na ostrym dyżurze okulistycznym. Sporo używany był tzw. diax, czyli szlifierka kątowa i niestety załapałem opiłek do oka. Uprzedzając rozmaite teksty o BHP - tak, znam zasady, stosuję je dość starannie i miałem prawie cały czas okulary. Albo nie pomogły, albo to ta chwila kiedy ich nie miałem, a Pan Janusz ciął…

Rama bagażnika

Temat który od pewnego czasu był odkładany na później - wreszcie nabrzmiał i wymagał rozwiązania bo inne prace nie mogły być wykonane bez tego szczegółu. Należało bowiem wykonać mocowania ramy (i samą ramę) na której oparta będzie przegroda bagażnika i do której mocowane będą pasy bezpieczeństwa. Mocowania muszą być solidne i porządnie przymocowane, a do tego zależało mi na konstrukcji…

Sobota i hamulce;-)

Dzisiaj dzień pod znakiem szlifierki, szczoty drucianej, wiertarki i paru innych akcesoriów. Trzeba było bowiem dokończyć czyszczenia hamulców aby ładnie wyglądały;-). Zacząłem od momentu w którym wyglądały tak jak na fotce poniżej: Jest to zdecydowanie lepszy widok niż wcześniejszy, ale nadal nie budzi entuzjazmu;-) Dlatego ciężko pracując osiągnąłem powoli stan jak niżej: Potem zaś zasiadłem na kole od Żuka i…